![]()
Ewangelia mówi, że Judasz, jeden z uczniów Chrystusa, wydał go w ręce Sanhedrynu za trzydzieści srebrników. Według przekazu miał wskazać Chrystusa pocałunkiem. Stąd do dzisiaj funkcjonuje powiedzenie „pocałunek Judasza” jako symbol najohydniejszej zdrady. Zdrada zawsze była i jest największą podłością. Zwycięzcy w uczciwej walce zdobywali szacunek.
Zdrajcy zawsze byli piętnowani i pogardzani. Zdradzić przecież nie można wroga. Zdradzić można tylko przyjaciela. A i wrogowie korzystający z usług zdrajców nie szanują ich i nie obdarzają zaufaniem. Często po wykorzystaniu usług zdrajców pozbywano się ich, nie wierząc w stałość uczuć. Zdrada nigdy nie popłacała, a mimo to i dzisiaj nie brakuje naśladowców Judasza. Czym oni się kierują. Jedni robią to za pieniądze. Inni z zawiści. Jeszcze inni ze strachu lub na skutek szantażu. Powodów zdrady pewnie jest tyle, ile samych zdrad. Tyle, ile mrocznych tajemnic dusz złych ludzi. Zdrajca to nie zawód, to charakter. Zdrada zawsze po- woduje cierpienie. Nawet zdrada wykryta w porę sprawia ból i zawód. Im bliższy człowiek zdradza, tym większy ból zadaje.
Bardzo specyficzną zdradą jest donos w formie anonimu. W takim przypadku nie wchodzi w grę korzyść materialna, bo przecież donosiciel pozostaje nieznany, ukrywa swoją twarz i imię. Przeważnie u podstaw takich działań leży zawiść, chora zazdrość. Przyjemność donosicielowi sprawiają ewentualne problemy i strata osoby znanej, często bliskiej. Zdrajcy-donosiciele piszą na swoich sąsiadów, kolegów z pracy, a często na rodzinę i krewnych. U podstaw może leżeć bezsensowne, ale wiecznie żywe pytanie: dlaczego on ma lepiej niż ja?
Judasz podobno powiesił się, bo dręczyły go wyrzuty sumienia. Nie wiemy, czy to prawda, ale na pewno nie umarł bezpotomnie.
mg

Najnowsze komentarze