Co było, co będzie – w twych oczach dostrzegam.
I widzę, co czujesz! Na oczach polegam.
Blask oczu poniesie twe życie, ocali…
I w oczach, z mych oczu, twą miłość rozpali…
mg
Witaj u mnie
Co było, co będzie – w twych oczach dostrzegam.
I widzę, co czujesz! Na oczach polegam.
Blask oczu poniesie twe życie, ocali…
I w oczach, z mych oczu, twą miłość rozpali…
mg
Niepewność
Te myśli, co same w twej głowie się rodzą,
Przynoszą obawy, tak późno odchodzą…
A myśli, co pewność i wiarę ci dają
Na krótko w twej głowie i z tobą zostają…
mg
Kochaj teraz i namiętnie
Kochaj, kiedy masz możliwość
Bo za rogiem, za zakrętem
Możesz stracić swoją miłość
mg
Nasz ojcze co w niebie
Na synów swych czekasz
Doświadczasz codziennie
Z miłością nie zwlekasz
mg
Nadzieja i wiara, zwątpienie i ból
I pewność co będzie i łez słonych sznur
I nocne rozkosze, i dzienne zawody
I pewność co z serca, zwątpienie co z głowy
mg
Jak zachód słońca, co mrok nam przysyła
Jak droga za horyzont, co wędrowca skrywa
Wszystko przemija ciągle, niezmiennie
Ludzie odchodzą dzisiaj, codziennie
mg
Spowiedź
Przepraszam za było,
Przepraszam za jest.
Za noce bezbarwne,
Za gorycz Twych łez…
Przepraszam za ludzi,
Przepraszam za sny,
Za słowa, co bolą,
Za zęby, za kły…
Żałuję za myśli
Żałuję za słowa,
A co źle zrobiłem
Naprawię od nowa.
Żałuję, że mogłem…
Żałuję, choć chciałem!
Że nic nie zrobiłem,
Choć zrobić to miałem…
Zbuduję od nowa
Nasz świat poraniony…
Dam barwy, dam smaki,
Twój zapach wyśniony.
Od dzisiaj do zawsze
Żyć będę dla Ciebie!
Zapomnij, co było
Co będzie, nikt nie wie!
I będzie już dobrze
Ty uwierz mi, że
I lepsze już noce
I lepsze już dnie
I będzie już dobrze
Ty uwierz mi, że
Nadzieja i miłość
Na jawie, we śnie
mg
Za oknem widok na jesień
Za rogiem czai się deszcz
Spadając liście odchodzą
Dni ciepłe odchodzą też
Za oknem widok na jesień
Spowity w porannej mgle
Brązowe liście spadają
Twój szalik brązowy też
Za oknem widok na jesień
Zapowiedź zimnych już dni
Powoli las chce zasypiać
Twój płaszcz o lecie już śni
Nie szkodzi, że zimna jesień
Nie szkodzi, że pada deszcz
Przy moim bije Twe serce
Twe usta przy moich też
Mariusz Gazda,
dnia 20 października 2016
![]()
Obietnica
(Ref.)
I tu, i tam, i wszędzie
I dziś, i wczoraj, i będzie
I biel, i czerń, i róże
Głęboko, daleko i w górze
(bis)
Od zawsze, na wieki, w tej chwili
Co są, co będą, co byli
Niech wiedzą, niech czują to właśnie
Ma miłość do Ciebie nie zgaśnie
Dni ciepłe i noce gwiaździste
Obłoki i wody przejrzyste
Niech będą świadkami mej duszy
Bo nic mej miłości nie skruszy
I ptaki, i drzewa, i słońce
Wulkanów wybuchy gorące
Arktycznej wody dreszcze
Że kocham niech wiedzą, co jeszcze
(Ref.)
I tu, i tam, i wszędzie
I dziś, i wczoraj, i będzie
I biel, i czerń, i róże
Głęboko, daleko i w górze
(bis)
Gdzie Ty, tam ja się znajdę
Dopłynę, dobiegnę czy dojdę
Za Tobą podążę na wieki
Przemierzę świat obcy, daleki
Twe usta, Twe serce, Twe oczy
Twój widok tak dla mnie uroczy
W mym sercu im ołtarz postawię
I duszę przed Bogiem poprawię
Marzenia, sny dobre, nadzieje
Złe chmury wiatr dobry rozwieje
A gwiazdy nam drogi wytyczą
A serca miłość wykrzyczą
(Ref.)
I tu, i tam, i wszędzie
I dziś, i wczoraj, i będzie
I biel, i czerń, i róże
Głęboko, daleko i w górze
(bis)
mg

Spowiedź
Przepraszam za było
Przepraszam za jest
Za noce bezbarwne
Za gorycz Twych łez
Przepraszam za ludzi
Przepraszam za sny
Za słowa co bolą
Za zęby , za kły
Ref.
I będzie już dobrze Continue reading
© 2026 Mariusz Gazda
Theme by Anders Noren — Up ↑
Najnowsze komentarze