![]()
Pamiętam z dzieciństwa taką bajkę arabską:
Pewnego razu do króla, który rozsądzał spory swych poddanych przyszedł rzeźnik z żądaniem, aby biedak, który zjadł własny, suchy chleb patrząc na jego wędliny wyłożone na straganie, zapłacił za tę przyjemność. Król po namyśle przyznał rację rzeźnikowi i powiedział, że należy mu się zapłata, po czym wyjął sakiewkę pełną pieniędzy, potrząsnął mu nią koło ucha i schował do kieszeni…
Jakże bardzo brakuje takich mądrych królów we współczesnym świecie. Jak trudno jest nam dobierać właściwą miarę, właściwe słowa do zdarzeń i sytuacji. Prześcigamy się w wydawaniu sądów. Oceniamy innych bardzo surowo i przeważnie na podstawie pogłosek lub domysłów, nie czekając na potwierdzenie faktów. Powtarzamy opinie, nie zastanawiając się, czy aby przypadkiem nie czynimy komuś krzywdy. Zapominamy, że słów nie da się cofnąć, gdy okaże się, że są nieprawdziwe. Nie można naprawić krzywdy wyrządzonej złym słowem. A przeważnie nie stać nas nawet na słowo: przepraszam, które co prawda nie wiele już zmieni, ale poprawi chociaż wrażenie. Takie pośpieszne osądzanie jest na pewno złe i niesprawiedliwe dla osób, których dotyczy. Jednak gdy staje się codziennością i dotyczy większej grupy, jest złe społecznie. Gdy na wielu członków jednej społeczności powiedziano już coś złego, mówiąc kolokwialnie: wielu zrobiono złą opinię, to traci cała społeczność. Bo przecież skoro źli są obywatele i zła jest władza, to złe jest całe państwo.
Jest taki kraj w Europie środkowej, w którym podobno wszystko jest złe, w którym zły jest klimat, bo właśnie nadchodzi zima. Źli są drogowcy, bo zima ich zaskoczy. Zła jest młodzież, bo nie słucha starszych i źli są starsi, bo nie potrafią zrozumieć i wychować swoich dzieci. Źli są demokratycznie wybrani politycy i złe jest społeczeństwo dokonujące ciągle złych wyborów. Źle gdy pada i źle, gdy świeci słońce. Źle, gdy nie mamy sukcesów i źle gdy, ktoś z nas sukces osiągnie, Wszystko jest złe?
Nasuwają się pytanie: czyżby ktoś z zamysłem robił nam wodę z mózgu w nadziei skierowania na ślepy tor, do lamusa historii, a może to społeczeństwo straciło już instynkt samozachowawczy i idzie w kierunku samodegradacji. A ja kocham ten kraj.
mg

Najnowsze komentarze