Witaj u mnie

Autor: Mariusz Gazda (Page 2 of 7)

żaba

Jesteśmy społeczeństwem bez elit. Po latach zaborów, powstaniach, wojnach światowych i lokalnych, okupacji hitlerowskiej oraz zależności sowieckiej wróciliśmy do momentu kształtowania się społeczeństwa. Powstało coś na wzór amerykańskiego społeczeństwa z czasów podbijania dzikiego zachodu. Powstało społeczeństwo bez elit, bez zasad i bez wyższej świadomości. Każdy może robić wszystko. Każdy może kreować swoje cele i swoje poglądy. To dobrze. Tyle, że tych poglądów nie możemy zestawiać z wzorcami wypracowanymi przez społeczeństwo poprzez wieki dojrzewania i krzepnięcia, kiedy to ziarno oddzielane jest od plew. My mamy ugór. A na tym ugorze każdy stara się zawłaszczyć sobie jak najwięcej. Zawłaszczany jest majątek, ale także zawłaszczane są sfery życia publicznego. W przyśpieszonym trybie, wręcz zaocznie, powstaje nowe społeczeństwo. Mamy przykłady szybkiego powstawania fortun. Mamy przykłady błyskawicznych karier i awansów niepopartych pracą i wynikami tej pracy. A przecież bez wiedzy i doświadczenia może to prowadzić do ogromnych strat społecznych. Może to prowadzić do upadku zaufania obywatela do państwa. A także do upadku zdrowych zasad funkcjonowania zdrowego społeczeństwa. Coraz częściej zapominamy o wadze bagażu doświadczeń życiowych. Coraz częściej zapominamy o mądrości życiowej przychodzącej wraz z upływającymi latami. Bardzo ważna jest wyobraźnia, ale tylko połączona z doświadczeniem. Wyobraźnia bez doświadczenia może być niebezpieczna i czasem może wystarczać tylko do pisania bajek. Nie, nie bajek, bo bajki mają morał, a do morału potrzebne jest doświadczenie, mądrość.

Pewną żabę mieszkającą w studni zapytano, czy widziała ocean. Odparła, że nie. Ale zapytała, czy jest on 100 razy większy od studni, w której mieszkała. Oczywiście, ocean jest większy. Potem zapytała, czy jest on 1000 razy większy od studni. Oczywiście, że nie, ocean jest większy. Mogła jeszcze pytać wiele razy, używając do porównań coraz to większych liczebników, ale i tak nie widząc oceanu, nie była w stanie wyobrazić sobie wielkości tego oceanu w odniesieniu do studni. Sama wyobraźnia to za mało. Musi być doświadczenie. Mądrość przychodzi wraz z wiekiem, bez względu na wiedzę.

mg

czwarta dwadzieścia trzy

Czwarta dwadzieścia trzy to pełna emocji poetycka proza sięgająca do samej istoty ludzkiej egzystencji. Z pięknych i bolesnych wspomnień powstaje pełen głębi portret człowieka współczesnego. Człowieka, który pomimo wielu trudnych doświadczeń i prób, stara się ocalić swoją miłość, wiarę, nadzieję i wewnętrzną wrażliwość. Istoty niezmiernie kruchej i niezniszczalnej jednocześnie.

 Gęsta od znaczeń, delikatnie prowadzona narracja jest zapisem niewidocznej, a zarazem bardziej prawdziwej, duchowej strony ludzkiego życia. Wśród sugestywnych obrazów znajdziemy pozostawione przez autora drogowskazy, których zwykle unika literatura współczesna. A przecież pytania „Kim jesteśmy?, „Jacy powinniśmy być?”, „Po co żyjemy?”– nadal rozbrzmiewają, a pisarze i filozofowie każdej epoki, muszą raz jeszcze spróbować na nie odpowiedzieć. Próbą zmierzenia się z tymi pytaniami jest Czwarta dwadzieścia trzy – ważny przekaz o tym, co tak naprawdę jest cenne w życiu. I o tym, co jest mocniejsze nawet od śmierci.

mg

nowy stary świat

… wszystko nabiera tempa, jakby szybciej obracała się Ziemia dookoła własnej osi, jakby wszyscy nagle oszaleli…

… powojenne pokolenie ze zdziwieniem zaczyna rozumieć, że za ich życia też może wybuchnąć wojna, że nic nie jest dane na zawsze, a więc i pokój nie jest wieczny…

… zresztą nie potrzebna jest nawet wyobraźnia, nowe wojny, nowe podziały, nowe rozdania już trwają i trwać będą do czasu aż ludzkość osiągnie jakiś cel lub jakiś poziom zmęczenia i postanowi po prostu żyć.

mg

„bałkański mesjasz”

Nowela „bałkański mesjasz, 08/15” to opowieść o wyjątkowości człowieka, jego poszukiwaniach i drodze do prawdy. To opowieść o posłannictwie i wątpliwościach ale też nadziejach. Opowieść pełna niedomówień, z domieszką poetyki, filozofii i mistycyzmu, pozostawiająca miejsce na uruchomienie wyobraźni czytelnika.

zaprasza i polecam – Ridero.pl

Najważniejszy jest człowiek

tak w zasadzie to powiem: ważny jest tylko człowiek, bo tylko człowiek ma uczucia. nie czują przedmioty, czyli cała materia, nie czują instytucje, nie czują urzędy, nie czuje państwo. nie czuje nawet Ojczyzna. czuje, odczuwa tylko człowiek i przez to, to on ma prawdziwą wartość, znaczenie. człowiek jest najważniejszy.:)

gdybyśmy na dowolnych płaszczyznach życia stosowali tę zasadę wszystko byłoby prostsze:

cdn.

« Older posts Newer posts »

© 2026 Mariusz Gazda

Theme by Anders NorenUp ↑